piątek, 27 marca 2015

You a the only one. x3


' . Uwielbia łamać zasady, patrzeć w niebo. 
Lubi wracać do wspomnień, śmiać się z niczego, 
jeść słodycze, słuchać muzyki i 
rozmawiać-najczęściej bez sensu, 
chodzić na spacery... 
Wie, co znaczy nienawidzić a potem znowu kochać... 
Nie przejmuje się tym, co mówią o niej inni... 
Dąży do swojego celu, zazwyczaj jest uparta... 
Choć stara się "być", ale jest tylko "obecna"... 
Uważa, że życie jest niesprawiedliwe... 
Życie nauczyło ją, żeby nie wybiegać za bardzo w marzenia... '



' . Nie oceniaj mnie po wyglądzie - nie wiesz kim jestem .
Nie mów o mnie źle - nie wiesz jaka jestem.
Nie oczerniaj mnie - najpierw poznaj mnie i wtedy mów źle .
Nie krzywdź mnie - bo to bardzo boli .
Nie mów do mnie - bo nie mam ochoty cię słuchać .
Nie upokarzaj mnie - bo raczej na to nie zasłużyłam .
Nie ukrywaj się - spójrz mi w oczy! 
Nie mów zniknij, odejdź - bo ja tu rządzę .
Nie mów na mnie brzydka - bo nie wygląd się liczy .
Nie mów na mnie tępa - bo oceny to nie wszystko .
Nie mów najlepiej nic - bo nie obchodzi mnie to, co chcesz powiedzieć .! . '


' . - Nadal go kochasz...
- Nie...
- Kłamiesz !
- Nie !
- I tak wiem, że nadal go kochasz...
- Nie !
- Dlaczego kłamiesz .?
- Nie kłamię...
- Kłamiesz .!
- Ile razy mam powtarzać, że NIE!
- Tyle, aż w końcu sama w to uwierzysz . '


' . Nikt nie potrafi kłamać , nikt nie potrafi niczego ukryć , jeśli patrzy komuś prosto w oczy . 
A każda kiebieta posiadająca choć odrobinę wrażliwości potrafi czytać z oczu zakochanego mężczyzny . Nawet jeśli przejawy bywają czasem absurdalne . '




' . Mamo, co to właściwie jest miłość.? 
- No to tak jakby Pan Chleb zakochał się w Pani Szynce. Pan Chleb wiedział, ze gdy będzie razem z Panią Szynką, nie przeżyją długo, mimo to stworzyli wpaniałą parę, Bo mocno się kochali . '


` . Potrzebuję odrobiny miłości,
właśnie teraz,
w tym momencie i choć wiem,
że czasem nie da się spełnić wielu chęci,
to i tak wierze,
że zaraz usłyszę przyjemne wibracje i po
przeczytaniu SMS-a uśmiechnę się szeroko . '


' . Pięć fioletowych opakowań po milce, trzy puszki po Red Bull'u, sterta chusteczek na dywanie i stłuczony talerz pod nogami. Nadal chcesz wiedzieć jak się czuję.? '



' . - A jeśli pewnego dnia będę musiał odejść.? - spytał Krzyś, ściskając Misiową łapkę. 
- Co wtedy.? 
- Nic wielkiego. - zapewnił go Puchatek. - Posiedzę tu sobie i na Ciebie poczekam. Kiedy się kogoś kocha, to ten drugi ktoś nigdy nie znika. '


' Nigdy nie zrozumiesz, dlaczego płacze przy zwykłej reklamie, po co zatrzymuje się, gdy widzę w parku zakochanych, czemu zamyślam się przy spokojnych piosenkach i przeżywam ból aktorek w romantycznych filmach. '


' . Zniknąłeś jakby Cie w ogóle nie było. Zaczynam się zastanawiać czy nie całowałam się z powietrzem, czy za rękę nie załapał mnie wiatr, a oddech na moich plecach nie zostawił przeciąg. '


' - Bo z facetami droga pani to jest jak z psami .! 
- Czyli .? 
-Jak za nimi gonić zawszę będą uciekać. To udowodnione. Ale jak się samemu zacznie uciekać, pies natychmiast biegnie za panią.'


' . Nawet nie wiesz jakie to trudne. Patrzeć na Ciebie co dnia, być miła i zachowywać się jakby nic się nie stało. A stało się. Cholernie dużo się stało. Nawet jeśli Ty nie zdajesz sobie z tego sprawy.. '


' . Ona.. ona tylko czeka aż napiszesz jej wiadomość na GG… A gdy już jesteś dostępny, nie zauważasz jej chociaż ustawiła najbardziej rzucający się w oczy opis.' 


' . Myślisz czasem o tamtym dniu.? Bo ja myślę, nieustannie zagłębiam się w radość jaka mnie wtedy rozpierała, lecz dziś jest odwrotnie . '


' . Jeśli mówisz wciąż, że nie masz czasu na miłość, co jest dla mnie kompletnym absurdem, to zamknij się, spierdalaj jak najdalej i zapomnij, że żyje! '



' . -Proszę pani , niech mnie pani zrozumie . Ja nie mogłam się nauczyć .
- Dlaczego .? 
- Nie mogę się skupić na nauce . 
- Jak to .? 
- Ciągle myślę o Nim . 
- W tym wieku to nie jest miłość . Siadaj . Niedostateczny . '


' . - Cześć. Jestem Piotruś. 
- Cześć, a ja Kasia. 
- Będziesz moją dziewczyną.? 
- Pewnie. 
Wzięli się za rączkę i pobiegli razem na huśtawkę. '


' . - To koniec.
 - Dlaczego.? 
- Bo już nie czuję tego co czułam, już nie wariuje, już nie stroję się godzinę przed lustrem, już nie sprawdzam co 10 minut telefonu, czy oby na pewno nie dzwoniłeś, a ja może po prostu nie usłyszałam, już nie pytam po raz kolejny sąsiadki czy cię widziała i czy widziała, jaki jesteś cudny, już nie nazywam swych miśków twoim imieniem.. '


' . Niemiłosiernie ciągnący się czas, powrót do domu, zebranie z podłogi ubrań,  tabletka uspokajająca. Nie jestem pewna, czy o takie życie mi chodziło... '
 


' . Z życiem jak z malowaniem paznokci : łatwiej ukryć błąd pod kolejną warstwą lakieru , niż zmyć wszystko i zacząć od początku . '


' . Kochasz go nadal prawda.? 
- Skąd Ci to przyszło do głowy.?! 
- Widzę, wciąż gdy słyszysz jego imię błyszcza Ci się oczy . Uśmiechasz się tak specyficznie i nabierasz rumieńców. 
- To wspomnienia. Ale tak kocham go. 
- To mu to powiedz! 
- Żeby miał mnie za idiotkę.? I jeszcze miał satysfakcje ze wygrał.? O nie. 
- To chcesz żeby tak odszedł.? Być może na zawsze.? Z inna.?! 
- Jeśli to da mu szczęście to tak. 
- Aj niech żałuje , ze tego nie słyszy , idiota nie wie co stracił. '



' . -Kocham go. 
- Dziewczyno, ogarnij się.! Nie widzisz jaki on jest.?! Czy ty naprawdę nie zauważasz jego wad.?! 
- A czy ty myślisz, że ja szukam u niego wad.. ja ciągle szukam miłość w jego oczach. Tej naszej małej miłości. I ciągle mam nadzieje, że w końcu ją ujrzę. '

~Re. x3